Babuszka Agafia i nie tylko…

 

Cześć wszystkim!

Przychodzę do Was z zakupowymi zdobyczami. Jako, że ostatnio trochę się pochorowałam i mam więcej czasu na notki postanowiłam dziś napisać coś o kosmetykach a w weekend zamieścić druga część Aby wygrać wojnę należy dokładnie poznać wroga!.

 

Najpierw coś z czego jestem absolutnie zachwycona. Przy okazji innych zakupów drogeryjnych w oczy wpadła mi odżywka Eveline Advance Volumiere.

Co pisze producent:

Innowacyjne, skoncentrowane serum do rzęs ADVANCE VOLUMIERÉ 3 w 1 łączy w sobie właściwości serum odbudowującego rzęsy, aktywatora wzrostu włosa i bazy pod tusz. Opatentowany BIO RESTORE COMPLEX ™ zapewniają głęboką regenerację, odbudowę i ochronę struktury włosa. Specjalnie zaprojektowana elastyczna szczoteczka i satynowa konsystencja serum sprawią, że twoje oczy nabiorą hipnotyzującego spojrzenia.

Serum zawiera specjalnie wyselekcjonowane składniki pielęgnacyjne pochodzenia naturalnego:

• BIO RESTORE COMPLEX ™ zawierający proteiny sojowe błyskawicznie wnika w głąb włosa, radykalnie odbudowując i chroniąc jego strukturę oraz zapobiegając wypadaniu rzęs podczas demakijażu.
• Kwas hialuronowy nawilża, rewitalizuje i stymuluje wzrost rzęs.
• D-panthenol skutecznie uelastycznia i odżywia rzęsy od nasady aż po same końce.

Skład: Aqua (Water), Paraffin Wax, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Camauba Wax, Stearic Acid, Bis-PEG- 12 Dimethicone Beeswax, Propylene Glycol, Triethanolamine, Glyceryl Dibehenate / Tribehenin / Glyceryl Behenate, Cetearyl Alkohol / Ceteareth-20, Hyaluronic Acid, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol / Methylparaben / Butylparaben / Ethylparaben / Isobutylparaben / Propylparaben. Water / Hydrolyzed Soy Protein / Propylene Glycol, DMDM Hydantoin, Panthenol, EDTA.

Co ja myślę:

Nie spodziewałam się aż takich efektów. Pewnego dnia obudziłam się  i zastanawiałam jak to możliwe, że aż tak urosły mi rzęsiska! O efektach rzeczywiście można powiedzieć po ponad miesiącu stosowania.  Rzęsy są dłuższe, mocniejsze, bardziej sprężyste. Zauważyłam, że mniej wypadają i pojawiają się nowe. Używałam go codziennie ale tylko na noc. Jako baza pod tusz akurat u mnie się nie sprawdził. Wydawało mi się, że w połączeniu z tuszem obciąża rzęsy. 

Producent zadbał o wygodne opakowanie. Szczoteczka jest całkiem przyjemna, ułatwia aplikacje. Serum jest koloru białego, zazwyczaj całkowicie się wchłania i tylko końcówki rzęs pozostają białe. Jak dla mnie jest bez zapachu. Nie uczuliło mnie, oczy nie łzawiły, nic nie piekło.

Cena bardzo niska (ok. 15zł za 10ml produktu) w stosunku do wydajności. Swoje mam już drugi miesiąc i jeszcze końca nie widzę.

Teraz coś na co polowałam już dłuższy czas a jak się okazało miałam pod nosem :). 

Serum i kremu Babuszki Agafii szukałam już ponad miesiąc. Okazało się, że w Krakowie jest dostępna w aptece- drogerii w Galerii Krakowsiej. 

Dużo czytałam o rosyjskich kosmetykach. Do zakupu najbardziej przekonywał mnie ich naturalny skład.

Co pisze producent:

SERUM 

Regenerujące serum do twarzy stymulujące odnowę skóry i opóźniające powstawanie zmarszczek. Intensywnie odżywia, utrzymując zdrowy wygląd i elastyczność skóry.

 Skład: Aqua with infusions extract of Rhodiola Rosea Root Extract, Spirae Ulmaria Flower Oil, Organic Saponaria Officinalis Extract, Opuntia Coccinellifera Flower Oil, Glycerin,   Glyceryl Stearate SE, Helianthus Annuus Seed Oil, Triticum Vulgare Germ Oil, Hydrolyzed Wheat Protein, Ribes Nigrum Seed Oil, Calendula Officinalis Leaf Oil, Oryza Sativa seed Oil, Melissa Officinalis Leaf Oil,   , Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum.

Co ja myślę:

Serum używam jakieś 2 tygodnie. Jest bardzo lekkie, szybko się wchłania, moją skórę nawilża w zupełności. Nie zauważyłam jakichś spektakularnych efektów. Jest to fajne, lekkie serum które nie robi nic złego. Troszkę się zawiodłam, spodziewałam się napięcia skóry. 

Denerwowało mnie również opakowanie. Szklana buteleczka ze szklaną pipetką nie jest najlepszym rozwiązaniem do tak gęstego serum. Pod koniec pewnie i tak będzie je trzeba wylewać bo pipetka nie sięga dna. 

Serum jest dość wydajne i kosztuje około 16zł.

KREM

Unikalna receptura kremu do twarzy dla osób pomiędzy 35 a 50 rokiem życia, oparta jest w 98% na komponentach pochodzenia roślinnego, organicznych ekstraktach i olejach z zimnego tłoczenia. Organiczny krem do twarzy 35-50 pozwala skórze zachować młodość, intensywnie odżywia i regeneruje, stymulując syntezę kolagenu. Wygładza, uelastycznia, nadaje skórze miękkość, elastyczność i świeży wygląd.  Krem posiada europejski certyfikat ECO BIO COSMETICS – ICEA. Nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, silikonów, alkoholu, syntetycznych ekstraktów, produktów pochodzących z przerobu ropy naftowej.

Skład:Aqua with infusions of organic extract of Camelia Sinensis Leaf, Organic Extract of Cetraria Islandica, Rhodiola Rosea Extract, Aralia Mandshurica Extract, Pinus Sibirica Extract, Rubus Arcticus Extract, Schizandra Chinensis Extract, Hippophae rhamnoides Altaica Seed Extract, Artemisia Arctica Extract, Coco-Caprylate/Caprate, Cetearyl Alcohol, Titanium Dioxide, Glycerin, Cetearyl Clucoside, Sodium Stearoyl Glutamate, Isopropyl Jojobate, Jojoba Alcohol, Jojoba Esters, Tocopherol, Asiaticoside, Asiatic Acid, Madecassic Acid, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum, Limonene.

Co ja myślę:

Podobnie jak ze serum. Lekki, miły krem który nie zapycha, nie szkodzi i nie pomaga. 

Wydajny, cena około 16zł.

Na koniec glinka zielona którą wręcz ubóstwiam. Akurat tą kupiłam w pobliskim zielarskim. Bardzo fajnie oczyszcza, wysusza wypryski i przyspiesza gojenie. Za ceno około 8zł dostajemy dwa opakowania glinki każde po 50g co starcza na jakieś 6 użyć. Tutaj macie wszystko co można znaleźć na opakowaniu glinki klik.

 

 

 

A Wy co sądzicie o rosyjskich kosmetykach? Jakie efekty zaobserwowaliście? Dajcie znać czy tylko na mnie tak kiesko działają ;).

Pozdrawiam~Aga

 

 

P.S. Nie zapomnijcie o ROZDANIU które wciąż trwa.